Jeśli pracodawca finansuje pracownikom posiłki

Jeśli pracodawca finansuje pracownikom posiłki

Jeśli pracodawca finansuje pracownikom posiłki – ewentualne możliwości optymalizacji

Najpopularniejszym obecnie sposobem finansowania posiłków jest stosowanie tzw. kart lunchowych. Ich wartość  może korzystać ze zwolnienia składkowego, jeżeli są one przeznaczone wyłącznie na zakup gotowych posiłków w wyznaczonych do tego punktach gastronomicznych.

Maksymalną miesięczną wartość zwolnienia ze składek stanowi kwota 190 zł. (Potwierdzone przez ZUS np Oddział ZUS w Gdańsku w interpretacji z dnia 28 lipca 2016 r., : DI/100000/43/747/2016)

Wspomniane powyżej zwolnienie możliwe jest na podstawie § 2 ust. 1 pkt 11 rozporządzenia w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe.

By z niego skorzystać muszą być spełnione trzy warunki wymagane przez ten przepis, a mianowicie.:
– dofinansowanie pracodawcy do posiłków udostępnionych pracownikom,
– brak możliwości otrzymania ekwiwalentu z tego tytułu oraz
– zachowanie limitu 190 zł miesięcznie.

Analizując opinię publikowane przez ZUS , sam ZUS  potwierdza swoje stanowisko w sprawie, że dla zwolnienia ze składek na podstawie przywołanego przepisu nie ma znaczenia forma dofinansowania przez pracodawcę do posiłków pracowników. Może to więc być bon, talon czy – tak jak w tym przypadku – karta uprawniająca do zakupu posiłku*. Jeśli na podstawie przyznanych kart pracownicy nie będą mogli wypłacać gotówki, ani też nabywać innych niż posiłki towarów czy usług (np. produktów spożywczych), to ich wartość będzie mogła być zwolniona z „ozusowania”, ale oczywiście tylko do kwoty 190 zł miesięcznie. Ewentualna nadwyżka ponad tę kwotę powinna zostać wliczona pracownikom do podstawy wymiaru składek.

*Ważne- musi być możliwa jednoznaczna weryfikacja kto ile posiłków i za ile wykupił, dlatego firmy robią to na zasadzie kart płatniczych , talonów, bonów imiennych, obecnie głównie elektronicznych, gdzie po miesiącu można otrzymać wydruk, kto za jaką kwotę w miesiącu posiłków zakupił – nadwyżka ponad limit – podlega ZUS. No i każdy indywidualnie wówczas za taki posiłek płaci – Firma  opłaca karty, pracownicy płaca kartami.

Wartość posiłku choć do limitu korzysta ze zwolnienia z ZUS – wchodzi do podstawy opodatkowania, a wiec z wynagrodzenia pracownika korzystającego z lunchów potrącana są:
-podatek od całej wartości  posiłków, oraz  ZUS od nadwyżki wartości ponad 190 zł miesięcznie.

Zgodnie z opiniami organów skarbowych – Wartość dopłaty dla Pracodawcy stanowi koszt uzyskania przychodu.

Warto też nie przeoczyć wyłączeń wynikających z wcześniejszych interpretacji doprecyzowujących np. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej w piśmie z dnia 19 listopada 2004 r., znak: DUS-400-169-WB/04 stwierdziło, że do zwolnienia ze składek na podstawie par. 2 ust. 1 pkt 11 rozporządzenia składkowego nie kwalifikują się przekazywane podwładnym bony i kupony żywnościowe realizowane poza punktami gastronomicznymi, jeżeli obowiązek ich przekazania nie wynika z przepisów BHP.

Później napotykamy co prawda odmienne znacznie mniej restrykcyjne stanowisko Sądu Apelacyjnego w Katowicach, który zarówno w wyroku z dnia 20 lutego 2008 r. (sygn. III AUa 2028/06), jak i z dnia 13 kwietnia 2010 r. (sygn. III AUa 3012/2009) stwierdził, że finansowanie przez pracodawcę posiłków udostępnianych pracownikowi do spożycia bez prawa do otrzymania ekwiwalentu pieniężnego z tego tytułu, których wartość, zgodnie z § 2 ust. 1 pkt 11 rozporządzenia składkowego nie przekracza kwoty 190 zł miesięcznie, niestanowiąc tym samym podstawy wymiaru składek ubezpieczeniowych, może polegać na dostarczaniu podwładnemu bonów żywnościowych. Czyli przeciwne zdanie  w zakresie niezależności stosowania ulgi od sposobu i miejsca realizacji przedmiotowego świadczenia na rzecz pracownika, które wskazywałoby, że kupony żywieniowe przekazywane przez firmy swoim pracownikom, mogą być realizowane nie tylko w placówkach gastronomicznych, ale również w punktach handlowych, korzystają z wyłączenia spod konieczności  naliczenia składek ZUS. Jednakże z mojego doświadczenia  wynika nie zmienione stanowisko ZUS zbieżne z pismem Ministra Pracy i Polityki Społecznej z roku 2014 stąd z ryzykiem sporu przy zignorowaniu tego – trzeba się liczyć.

____________________

As Biuro rachunkowe i Ośrodek Szkoleniowy
Iwona Błoniarczyk-Stencel